Blog > Komentarze do wpisu

Czego to ludzie nie wymyślą...

Właśnie otrzymałam fikuśne narzędzia: wyjmowaczkę kleszczy z kota, w dwóch rozmiarach, oraz aplikator tabletek.
Wiedzieliście, że takie rzeczy istnieją?

poniedziałek, 12 stycznia 2015, siwa

Polecane wpisy

  • Kot Papryś i jego ukochane pudełko...

    Pudełko. PUDEŁKO. I'm loving it!

  • Telewizja HD

    Koty potwierdzają: programy nadawane w HD są lepsze. Dzisiaj Papryś usiłował upolować na żurawia na ekranie. Metoda miziania ekranu łapką okazała się

  • Uciekać!

    Przybyło sprzężone powietrze! Najgorszy wróg każdego kota!

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2015/01/13 07:46:42
O wyjmowaczce kleszczy słyszałam, ale nie miałam okazji (i dobrze!) jeszcze tego przetestować. Co do podawacza tabletek - to nie wiem, czy mimo cudownego charakteru moich kotów chciałabym testować jego użycie...
-
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2015/01/13 19:33:54
Ta "wyjmowaczka" jest najprostszym i najskuteczniejszym narzędziem do wyciągania kleszczy - zarówno ze zwierząt, jak i z człowieka. Wszystkie inne służące do tego narzędzia nawet nie umywają do niej. Warta polecenia ;-)
-
2016/02/22 02:43:10
Jaka szkoda, że przestałaś pisać! Pozdrawiam serdecznie!
-
2016/02/22 02:45:12
Mam nadzieję, że koty (Mufka i jej młodszy braciszek - jego imienia/nazwy nie pamiętam) są zdrowe?
-
2016/02/23 23:25:05
Mufki nie ma z nami od roku :(
Papryś jest i ma się dobrze, adoptowaliśmy jego młodszego brata.
Całkiem czarnego Gucia.
-
2016/03/05 01:53:04
O mój boże! Bardzo mi przykro! I bardzo Ci współczuję. :( Czy winne temu to zapalenie pęcherza?
Zdjęcia Gucia nie wstawisz?
-
2016/03/05 11:21:34
Kota Gucia można poznać tutaj:
www.instagram.com/explore/tags/kotgucio

Tak, u Mufki ten pęcherz to był początek, ale potem był splot bardzo niedobrych okoliczności. Zamieszkaliśmy prawie u weterynarza, kilka tygodni codziennych kroplówek. Nauczyłam się robić kotu zastrzyki.
Niestety, w pewnym momencie Mufeczka stwierdziła, że już czas i już się nic nie dało zrobić. Powinnam pisać o kotach, bo to wdzięczny temat :)
Ale jakoś się zebrać nie mogę do pisania w ogóle...
-
2016/03/05 13:30:23
:(
Ostatnie zdanie w pełni podzielam. Co prawda głównie do siebie.
Czy tag kotgucio należy tylko do Ciebie? Tam (na instragramie) są zdjęcia czarnego i czarnego z białym krawacikiem. Ten czarny "diabeł" na czerwonym tle, opierający łapy o laptopa to Gucio?
Dziękuję.
-
2016/03/06 00:24:21
Tak, Gutek to czarny diabeł na czerwonym te :)

Kotowie