Blog > Komentarze do wpisu

Narzekałam na podawanie lekarstw Mufuni?

Bluźniłam.
Dzisiaj kotu Paprysiu musiałam podać większe pół odrobaczającej tabletki. Kot Papryś okazał się znacznie silniejszy od kota Mufuni, sprawniejszy fizycznie, większy i bardziej zdeterminowany. Przekonany o dobroduszności Paprysia młody trzymał go humanitarnie, co okazało się błędem, gdyż kot Papryś walczył jak lew. Udało mu się mnie podrapać, pięciokrotnie wypluć tabletkę, opluć się, spaść młodemu z kolan i wyemitować dzwięki o jakich nigdy nie słyszałam i o jakich umiejętność wydawania nie podejrzewałam kotka-pierdoły.

Podanie mniejszej połowy tabletki kotu Mufuni, to już po tym było łatwe, miłe i przyjemne.

A tabletka musiała być wyjątkowo paskudna, bo Mufunia pluła dalej niż antybiotykiem.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014, siwa

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

Kotowie